Nawigacja

Dzięki modelowi 3D ortopedzi uratowali kolano 26-letniej tancerki

19.01.2026
Dzięki modelowi 3D ortopedzi uratowali kolano 26-letniej tancerki
fot. Szpital Powiatowy w Bochni
Dzięki modelowi 3D ortopedzi uratowali kolano 26-letniej tancerki
To nie była standardowa operacja ortopedyczna. Aby przywrócić sprawność 26-letniej tancerce, konieczne było zastosowanie nowoczesnych technologii i stworzenie indywidualnego modelu 3D kolana. Dzięki temu specjaliści z Bocheńskiego Szpitala skutecznie wyeliminowali problem nawracającej niestabilności stawu kolanowego.

Pacjentka kilka lat temu przeszła operację zerwanego więzadła krzyżowego w innym ośrodku. Zabieg początkowo zakończył się powodzeniem, jednak z czasem dolegliwości powróciły. Przyczyną okazała się specyficzna budowa anatomiczna kości piszczelowej, która przy intensywnych ruchach powodowała nadmierne obciążenie więzadła i uniemożliwiała jego trwałe wygojenie.

 Po wnikliwej analizie i licznych badaniach radiologicznych doszedłem do wniosku, że jedyną szansą na powrót pacjentki do pełnej sprawności jest osteotomia, czyli wielopłaszczyznowa korekcja osi kości piszczelowej. Tylko w ten sposób zrekonstruowane więzadło miało szansę prawidłowo się wygoić
wyjaśnia lek. Mateusz Job, kierujący Oddziałem Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w Bocheńskim Szpitalu.

Kluczowym elementem przygotowań do zabiegu było stworzenie precyzyjnego modelu 3D oraz tzw. PSI – instrumentarium specyficznego dla danego pacjenta. W projekt zaangażowany był Jakub Piękoś, inżynier medyczny z Warszawy, który komputerowo zaplanował i dokładnie wymierzył przycięcie kości w kilku płaszczyznach. Powstały model 3D posłużył lekarzom jako śródoperacyjny przewodnik, umożliwiający niezwykle precyzyjne wykonanie zabiegu.

Musieliśmy przyciąć kość w takich kierunkach, aby po wprowadzeniu płytki zrekonstruowane więzadło pozostało stabilne nawet podczas ruchów skrętnych
podkreśla lek. Mateusz Job.

Ponad dwugodzinna operacja zakończyła się pełnym sukcesem. W zabiegu, oprócz lek. Mateusza Joba, uczestniczyli również lek. Michał Budziakowski oraz lek. Bernard Bukowski. Pacjentka czuje się dobrze i opuściła już szpital. Przed nią kilkumiesięczna rehabilitacja, po której możliwy będzie powrót do ukochanej tanecznej pasji.

Przypadek ten pokazuje, jak nowoczesne technologie otwierają nowe możliwości w leczeniu skomplikowanych urazów i pozwalają pacjentom wracać do aktywnego życia.